piątek, 10 października 2014

Niech będzie...

Cześć!

Właściwie nie wiem, co mam tu napisać. Że przepraszam? Jasne, to na pierwszy ogień. Więc przepraszam. Ale powód moich przeprosin jest jednocześnie powodem mojej niechęci co do założenia bloga. Bo tego obawiałam się najbardziej. Waszego Zawodu. Ale bardzo, bardzo dużo pozmieniało się w moim życiu, Śmierć babci jeszcze w maju. Stresujące zakończenie roku szkolnego. Nawrót mojej choroby i trudne leczenie. Strata przyjaciół. Kuzyn, z którym zawsze chciałam mieć lepszy kontakt, a który ma mnie kompletnie gdzieś. Bilet, na koncert Sheeran'a, którego nie udało mi się zdobyć.
Ostateczna decyzja: jeżeli do końca października nie pojawi się tu rozdział, to zamknę tą historię. Ale wrócę. Wrócę na pewno. Dokładnie za rok. Dokładnie 10 października.

Victoria Aniela

P.S. Dziękuję wszystkim, którzy nadal mają nadzieję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz